• @andrzej_rzonca

Dlaczego warto przeczytać pracę Havrylyshyna, Menga i Tupy’ego na temat transformacji?


Dotychczas nie komentowałem na swojej stronie żadnych opracowań innych autorów. Robię wyjątek dla pracy, która porusza temat szczególnie istotny dla naszego kraju i – szerzej – regionu.

W okresie socjalizmu Europa Środkowa znalazła się daleko w tyle za Zachodem pod względem dochodu na mieszkańca. O ile w 1950 roku był on w Czechach, Polsce i Bułgarii podobny lub nawet wyższy niż, odpowiednio, w Austrii, Hiszpanii i Grecji, to do 1990 roku spadł do około połowy dochodu na mieszkańca w tamtych krajach. Po upadku socjalizmu większość krajów Europy Środkowej zmniejszyła dystans dzielący je pod względem dochodu na mieszkańca od Zachodu. W Polsce, która odziedziczyła po poprzednim ustroju szczególnie duże nierównowagi, redukowanie luki rozwojowej należało do najszybszych na świecie. Przez ponad dwie dekady wzrost gospodarki przekraczał przeciętnie 4% rocznie i był równie silny co w Niemczech w latach 1955-1980. Można więc powiedzieć bez specjalnej przesady, że nasz kraj powtórzył wcześniejszy niemiecki cud gospodarczy. Warto też podkreślić, że wskaźniki społeczne w Polsce były w okresie transformacji nawet lepsze niż wyniki gospodarcze.

Sukces Europy Środkowej, w tym w szczególności Polski, stoi w kontraście z raczej ponurym obrazem transformacji wyłaniającym się z wielu wczesnych analiz tego procesu. Opracowanie Havrylyshyna, Menga i Tupy’ego rozwiewa stworzone przez nie mity. Jest zwięzłe, ale zarazem wyczerpująco ocenia stan wiedzy na temat transformacji. Nie tylko opisuje to, co się zdarzyło, ale też tłumaczy, dlaczego transformacja miała określony przebieg. Przekonująco wyjaśnia olbrzymie różnice w wynikach społeczno gospodarczych między gospodarkami posocjalistycznymi, jako że wiele z nich nie odniosło takiego sukcesu w poprawie warunków życia, jak kraje Europy Środkowej (lub nie osiągnęło go wcale). W szczególności głęboko analizuje debatę między zwolennikami, odpowiednio, radykalnych i stopniowych reform i dowodzi, że to ci pierwsi mieli rację.

Temat transformacji ma nadal olbrzymie znaczenie dla polityki gospodarczej. Wciąż istnieją kraje socjalistyczne (Kuba, czy Korea Północna). W wielu innych transformacja nie została dokończona. I jedne, i drugie mogą skorzystać z lekcji opisanych w opracowaniu, albo przeciwnie zignorować je – ku własnej szkodzie. Poza tym, jeszcze więcej krajów nie radzi sobie z redukowaniem luki rozwojowej wobec Zachodu i to, mimo że wzrost na Zachodzie od wybuchu globalnego kryzysu finansowego jest wyjątkowo powolny (na tle przeszłości Zachodu). Tak więc właściwie cały świat potrzebuje reform. Wskazówki, jak powinny być one przeprowadzane, których dostarcza opracowanie, trudno przecenić.

Podsumowując, ta fascynująca praca powinna być przeczytana przez każdego, kto chce zrozumieć, dlaczego jedne programy reform udają się, a inne zawodzą. Taki jej czytelnik, czy będzie nim polityk gospodarczy, student, czy badacz, z pewnością nie będzie zawiedziony.

Zob.: https://www.cato.org/publications/policy-analysis/25-years-reforms-ex-communist-countries-fast-extensive-reforms-led


ANDRZEJ RZOŃCA

© ANDRZEJ RZOŃCA 2020